Chorwacja
Kochamy ten kraj, widoki, architektura, góry tuż koło morza, wspaniałe panoramy, pyszne jedzenie, ale przede wszystkim Chorwacja to przemili ludzie. Jednak czasem czujemy niedosyt, czegoś brakuje i nieważne, czy na biwaku czy na kwaterze koniecznie „niedaleko morza” najlepiej bez ludzi, ale blisko sklepu
😉
Brakuje odrobiny wolności, nieco intymności, sprawdzenia swoich sił.
Wokół znajdziemy wiele propozycji: od jachtów żaglowych po motorówki. Skorzystanie z nich trzeba jednak zaplanować, znaleźć właściwą wypożyczalnię, poświęcić czas na załatwienie formalności. A potem nagłe rozczarowanie bo brakuje patentu, pieniędzy albo stacjonarny pobyt z rodziną trzeba zamienić na tygodniowy czarter i zamieszkać w kajucie.
Morze kusi, nie zawsze trzeba jednak zaczynać od wysokiego C, ale też nie zawsze zadowolimy się dmuchanym kółkiem albo pontonem z Lidla.
Wybrzeże
Patrząc na Chorwackie wybrzeże widać tam wiele tajemnic, kryjących się w każdej zatoczce, za mini półwyspem, w jakimś wiejskim porcie. Urody ich nie sposób dostrzec z oddali, gdzie poruszają się żaglowe i motorowe, czarterowane kabinowe jachty . Żeby je poznać trzeba być blisko, na odległość metrów, nie mil, podpływając z zanurzeniem centymetrów nie metrów.
W pobliżu miejsca, w którym zawsze zatrzymujemy się z rodziną, w odległości godziny pagajowania, jest zatoczka z dwiema wspaniałymi grotami. Jedna jest całkowicie niedostępna dla pływających jednostek, druga połączona z morzem szerokim na 2 metry przesmykiem. Otoczona ze wszystkich stron wysokimi na 30 metrów skałami, skrywa niedostrzegalną z morza, ukrytą, intymną plażę.
W tej samej odległości, lecz w przeciwnym kierunku znajduje się maleńki port. Miejscowość z kilkunastoma domami, zaciszna, niemalże prywatna, wyglądająca jak rajska laguna. Dzieciaki skaczą z małego, ale wysokiego pirsu do morza, jedzą lody, bawią się w swoim nielicznym towarzystwie.
Próżno tam szukać dyskoteki, marketu czy tłumu wczasowiczów. W zamian cisza, spokój, darmowe cumowanie i nocleg na małej plaży. Docierają tam kutry miejscowych rybaków, ale próżno szukać tam większych jednostek.
Podsumowując. Takich miejsc w Chorwacji jest niezliczona ilość, jednakże nie zobaczycie ich bez dotarcia na czymś podobnym do pompowanego materaca. Żaden wyczarterowany jacht tam nie dotrze, a nawet gdyby było to możliwe, nie pozwoli na to plan rejsu z zapisanym kolejnym portem do nocowania.
Inne posty o Chorwacji
Dla żeglarzy większych jednostek interesujące może być ten post.
A dla korzystających z połączeń lotniczych ten.

