Pierwsza dostawa
Kilka dni temu kurier dostarczył pierwszy jacht, a dzisiaj odbyły się testy rzeczywistego czasu montażu Minicat 420. Pierwsza dostawa spowodowała spore zainteresowanie. Dwie długie torby były zapakowane w kartonowe pudła wyglądały poważnie. Wyjęcie torby z pudła nastręczało trochę problemu jednej osobie, ale w końcu się udało. Po rozpięciu torby w środku było wszystko bardzo ładnie ułożone. Niestety w ekscytacji zapomniałem zrobić zdjęć, mimo to później udało mi się włożyć jacht z powrotem względnie porządnie i dopiąć torby.
Pierwsza dostawa, pierwszy montaż
Prawie od razu przystąpiliśmy do składania jachtu. Pogoda była letnia, więc montaż odbył się w ogrodzie w otoczenie Kajetańskich lasów. Do tej pory nie miałem, okazji składania tej jednostki. Do złożenia wykorzystałem wyłącznie instrukcję producenta, więc symulacja osoby, która pierwszy raz korzysta z wypożyczalni była 100 procentowa. Przyznam, że nie we wszystkich zawiłościach udało się od razu połapać, ale generalnie składanie jachtu nie nastręczyło większych problemów. Na pewno szczególną uwagę trzeba zwracać na moment podnoszenia masztu. Trzeba się upewnić czy wanty nie są poskręcane, fał do grota przeciągnięty przez bloczek i linka od sztagu foka jest w zasięgu naszej ręki. Inaczej podnoszenie masztu trzeba będzie powtórzyć. Mimo drobnych problemów generalnie montaż jachtu jest łatwy.
Czas montażu
Chociaż robiłem to pierwszy raz i montaż odbywał się jednoosobowo osiągnięty wynik to 94 min. Czas z broszury to 30 minut. Sądzę, że na wynik największy wpływ miał brak kondycji po okresie zimowym i generalny brak pośpiechu, ale również mocno dołożyła się słaba jakość instrukcji papierowej.
Dodatkowe materiały
Jedno dla mnie jest pewne, nie warto z niej korzystać, za to z pewnością należy obejrzeć na YT film instruktażowy.
Niebawem dodam na stronie dodatkowe materiały, które pozwolą na uniknięcie kilku zastawionych w instrukcji pułapek. Oryginalna instrukcja chyba w kilku punktach należy poprawić, mimo to przy jej użyciu udało się jacht zmontować.
Za to efekt końcowy, jak dla mnie super. Jachtów w lasach Kajetańskich jeszcze nie było. 🙂
Pozostałe posty w tej kategorii znajdziecie tutaj.

