Otwarcie sezonu 2020
Otwarcie sezonu było bardzo udane, a pierwsze pływanie na Minicat odbyło się nad Zalewem Zegrzyńskim. Katamaran udało się jednoosobowo złożyć w około godzinę, z uwagi na pogodę wykorzystaliśmy też przednią trampolinę bagażową na dodatkowe kurtki buty i nieco elektroniki, jako ze w planach było zrobienie świeżej dokumentacji filmowo – fotograficznej. Wszystko spakowane w plecak i na oko szczelną niebieską torbę z popularnej IKEA, a całość trafiła do trampoliny bagażowej. Na początku wiało bardzo spokojnie i stabilnie, przy tym wietrze Minicat nie sprawia żadnych problemów i posłusznie wykonuje wszelkie manewry.
Zmienna aura
Później warunki były mocno zmienne, od słońca jak ze środka lata na Mazurach po rzęsisty deszcz. Na szczęście wiało cały czas i coraz mocniej, a pływanie sprawiało dużo frajdy. Momentami nawet rolowałem foka na nieznanej wcześniej łodzi. Za to z radością obserwowałem mijane jachty kabinowe. Minicat spełnił również oczekiwania co do pływania ostrymi kursami. Dla osoby przyzwyczajonej do jednokadłubowców małym zaskoczeniem był brak przechyłów o to spowodowało, że czułem się naprawdę bardzo bezpiecznie.
Otwarcie sezonu – podsumowanie
Pierwsza wyprawa było fantastyczna, zabawa przednia, dużo prędkości , wody i wiatru. Pogoda dopisała, a zmienne warunki pogodowe pozwoliły na sprawdzenie jachtu w różnych warunkach. Dowiedziałem się też, że przy silniejszym wietrze zwroty przez sztag na katamaranach nie wychodzą ot tak i trzeba być zadowolonym jeśli w ogóle uda się manewr wykonać. Na pewno nie pomagał też spory bagaż, który na tej leciutkiej łódce przesuwał środek ciężkości na przód jachtu. Ale wyluzowany grot i fok na wiatr nawet jeśli niemrawo to nadal działają.
Po przybyciu na brzeg okazało się również, że siatka bagażowa + torba ikea + plecak jednak nie są wodoszczelne. Serwis od ipada i power bank będzie miał nowe zlecenie. I będzie trzeba do oferty dołożyć wodoszczelne worki żeglarskie i oprawki na telefony. 😉
AHOJ
Informacje o akwenie
Inne posty w tej kategorii

