Eko silnik elektryczny

Test silnika

W ostatni piątek testowałem silnik elektryczny ePropulsion Vaquita. Na początku nie miałem pewności czy to ma szansę zadziałać na tej wielkości katamaranie. Silniczek ma średnicę raptem 16 cm i przypomina raczej wentylator na biurko niż silnik do łodzi. Ale okazało się, że ku zaskoczeniu to maleństwo jest całkiem wydajne. Bardzo dobrze radzi sobie z przemieszczaniem 420. Według danych producenta akumulator przy pełnej mocy silnika i prędkości ok 11 km/h powinien zapewnić żeglugę przez około godzinę. Test praktyczny to potwierdził. Natomiast przy połowie prędkości czyli około 5 km/h silnik powinien działać przez 5 godzin. To jeszcze będziemy sprawdzać. Ciekawe czy zasięg 25 km jest naprawdę realny. Jedyny minus napędu to brak wstecznego biegu. W razie trzcin trzeba sobie przypomnieć do czego służy pagaj.

Silnik elektryczny – Zabezpieczenie elementów w czasie rejsu

Zestaw składa się z trzech elementów silnika właściwego, baterii i pilota. Sam silnik jest przymocowany dwiema mocnymi taśmami do pływaka i raczej nie ma sposobności, żeby go zgubić. Pilot powinniśmy zabezpieczyć sznureczkiem na nadgarstku i całkiem dobrym rzepem. Pozostaje jeszcze bateria. Dla wszystkich użytkowników napędów elektrycznych mam radę, aby akumulator dobrze zabezpieczyć jakąś cumką. Na szczęście intuicja podpowiedziała mi to przed rejsem, bo na wąskim jeziorze Chełmżyńskim zaliczyłem klasyczne odbicie wiatru, zwrot przez burtę, kąpiel i wykorzystanie topu masztu zamiast kotwicy.  

Nieplanowany test kamizelki

Test silnika w nieplanowany sposób został poszerzony o test automatycznej kamizelki ratunkowej. Sprawdziła się na 5+ i bardzo się cieszyłem, że automatyka zadziałała. W powietrzu było koło 20 C, ale w wodzie już tylko 13-14 , po 15 minutach trząsłem się jak osika i kamizelka naprawdę pomogła w dotarciu do brzegu.

I wracamy do testu silnika

A potem był ten test silnika na pełnej prędkości, żeby jak najszybciej przebrać się w coś suchego.  Jeszcze słowo o pilocie, który ma jedną przydatną, chociaż ukrytą funkcję. Jeśli zdarzy wam się przypadkowa kąpiel i jacht zacznie się odpływać w nieznanym kierunku, oddalony od jachtu pilot odetnie zasilanie. Dlatego warto go mieć na nadgarstku i nie trzymać go w kieszeni na jachcie.

  Jezioro Chełmżyńskie

Gdybyście szukali informacji gdzie jest akwen, na którym miał miejsce test i klasyczny grzyb na Minicat odpowiedź znajdziecie na mapach rejsów.
A gdyby były potrzebne dodatkowe informacje o  Vaquite lub innych propozycjach firmy ePropultion dodaje link do strony producenta

  • Post category:Żeglarstwo
  • Post last modified:31 stycznia 2025